Twój koszyk jest pusty
Wygląda na to, że jeszcze nie wybrałeś wymarzonego łóżka.
Wygląda na to, że jeszcze nie wybrałeś wymarzonego łóżka.
Nie jesteśmy korporacją, która wczoraj wymyśliła sobie sprzedaż łóżek. Poznaj historię RODREW – rodziny, która od 29 lat uczy się drewna na własnych błędach (i sukcesach).
W tym samym roku, w którym na świat przyszedł założyciel RODREW (Robert), jego rodzice zaczęli sprzedawać pierwsze łóżka dziecięce. Zaczynało się od lokalnych bazarów. Robert uczył się chodzić między paczkami z meblami i zapachem drewna.
Bazar to za mało. Rodzice ładują meble na samochód i zaczynają dostarczać łóżka bezpośrednio do klientów w całej Polsce. To wtedy zrozumieliśmy najważniejsze: łóżko dziecięce to nie jest zwykły mebel. To centrum dowodzenia każdego dzieciaka.
Biznes rodziców podbija rynki w Niemczech i Anglii, wycofując się z polskiego podwórka. Żeby nie zostawić naszych polskich klientów na lodzie, stery w kraju przejmuje starszy brat – Leonard. Rodzinny handel w Polsce kręci się dalej na pełnych obrotach.
Robert po lekcjach pomaga Leonardowi. Znosi paczki, słucha klientów i na własne oczy widzi, jakie błędy popełniają inni producenci. Zauważa, że rynkowi brakuje łóżek naprawdę wytrzymałych – w których rodzic może położyć się z dzieckiem bez obaw.
Mając 19 lat, Robert stwierdza: "Handel jest super, ale ja chcę tworzyć". Z własnej inicjatywy kupuje pierwsze maszyny i zamyka się w przydomowym garażu. Zaczyna własnoręcznie ciąć i szlifować łóżka z litej sosny. Pył, pot i nauka rzemiosła od absolutnych podstaw.
Chcieliśmy być tak dobrzy dla klienta z okolicy, że zapakowaliśmy na busa... łóżko piętrowe zmontowane w całości. Na miejscu okazało się, że nie mieści się na klatce. Finał? Rozkręcanie mebla pod blokiem przy latarce.
Lekcja: Dziś nasze paczki są idealnie spakowane, a instrukcja jest prostsza niż budowa z klocków LEGO.
Leonard ma gotowy projekt łóżka idealnego, ale brakuje mu nowoczesnej produkcji. Do gry wchodzi Robert. Wyciąga na stół rzemieślniczą pasję z garażu i nawiązuje współpracę z doświadczonymi inżynierami od budowy maszyn. Łączy swój zmysł do detali z zewnętrznym know-how. Klamka zapada.
Odpalamy własną fabrykę w miejscowości Kady (30 km od Warszawy) i oficjalnie łączymy siły pod szyldem RODREW. Mamy pełną kontrolę nad każdą deską. Nasza żelazna zasada? Nigdy nie zrezygnujemy z litego drewna sosnowego.
Wejdź do sklepu i sprawdź łóżka, w które włożyliśmy całe nasze rzemieślnicze serce.
Przejdź do sklepu